Plankt – pieśń przepełniona żalem

Plankt, inaczej lament lub lamentacja, to gatunek literacki typowy dla średniowiecza, którego głównym celem jest wyrażenie wszechogarniającego bólu, rozpaczy i żalu po stracie bliskiej osoby. Szczególną cechą tego gatunku jest nawoływanie odbiorców do współuczestnictwa w cierpieniu. Podmiot mówiący nie zamyka się w swoim bólu, lecz aktywnie poszukuje empatii i zrozumienia. „Lament świętokrzyski” doskonale realizuje te założenia. Już pierwsze słowa są bezpośrednim zwrotem do publiczności: „Posłuchajcie, bracia miła”. Chwilę później Maryja prosi wprost o współczucie: „Pożałuj mię, stary, młody”. W ten sposób od samego początku buduje emocjonalną więź z odbiorcami, zapraszając ich do wspólnego przeżywania jej osobistej tragedii. Ten gatunek literacki często realizował w polskiej poezji jeden z najważniejszych europejskich motywów pasyjnych – Stabat Mater Dolorosa.

Motyw Stabat Mater Dolorosa – Matka Bolejąca pod krzyżem

Stabat Mater Dolorosa to łacińskie słowa oznaczające „Stała Matka Boleściwa”. Jest to kluczowy motyw w sztuce i literaturze średniowiecznej, który koncentruje się na postaci Maryi stojącej pod krzyżem i przeżywającej mękę swojego Syna, Jezusa. „Lament świętokrzyski” jest najwybitniejszym polskim literackim przykładem realizacji motywu Stabat Mater. Cały monolog Matki Boskiej jest właśnie artystycznym zapisem jej myśli, uczuć i niewyobrażalnego bólu w tej konkretnej, dramatycznej chwili. Tak intensywne skupienie na bólu i Męce Pańskiej wpisuje się w szerszy nurt religijności średniowiecznej, znany jako doloryzm.

Doloryzm – kult cierpienia

Doloryzm (od łacińskiego słowa dolor – „ból”) to prąd w duchowości i sztuce późnego średniowiecza, który kładł szczególny nacisk na kult Męki Pańskiej oraz na współcierpienie z Matką Bożą Bolesną. Utwór jest doskonałym przykładem literatury dolorystycznej. Drastyczne opisy, skupienie na fizycznym i psychicznym bólu Maryi oraz jej emocjonalne reakcje miały na celu wzbudzenie w odbiorcach głębokiego wzruszenia i empatii. Dzięki temu wierni mogli duchowo jednoczyć się z cierpieniem Chrystusa, przeżywając je razem z Jego matką. To właśnie w ramach doloryzmu, z jego głęboką potrzebą współodczuwania, gatunek planktu i motyw Matki Bolejącej znalazły w Polsce najdoskonalszy wyraz. Aby osiągnąć ten poruszający efekt, anonimowy autor mistrzowsko posłużył się konkretnymi środkami stylistycznymi, a zwłaszcza apostrofą.

Apostrofa – wołanie w rozpaczy

Apostrofa to uroczysty, bezpośredni zwrot do osoby, bóstwa, idei lub przedmiotu.

W „Lamencie świętokrzyskim” ten środek stylistyczny buduje dramatyzm i pozwala ukazać różne odcienie rozpaczy Maryi, której monolog jest w rzeczywistości serią wołań skierowanych do różnych adresatów.

Na samym początku Maryja zwraca się do wszystkich ludzi, wołając „Posłuchajcie, bracia miła”. Tym samym od razu nawiązuje intymną więź z odbiorcami, szukając w nich nie tylko słuchaczy, ale i świadków jej bólu oraz sojuszników w cierpieniu.

Jej wołanie do umierającego Syna pełne jest matczynej czułości: „Synku miły i wybrany, Rozdziel z matką swoją rany”. Zwrot ten wyraża bezgraniczną miłość i zarazem tragiczną bezradność matki, która pragnie ulżyć dziecku, biorąc na siebie część jego cierpienia.

Kolejny zwrot, do Archanioła Gabriela, to pełen goryczy i żalu wyrzut: „O anjele Gabryjele, Gdzie jest ono twe wesele”. To nie jest tylko zabieg literacki, lecz wstrząsający zapis ludzkiego kryzysu wiary. Maryja konfrontuje obietnicę Zwiastowania z tragiczną rzeczywistością, a jej cierpienie jest tak wielkie, że rodzi pytania skierowane do samego boskiego posłańca, wystawiając jej wiarę na najcięższą próbę. Na koniec zwraca się do wszystkich matek, solidaryzując się z nimi w ich potencjalnym bólu: „Proście Boga, wy miłe maciory”. Jest to przestroga i wyraz uniwersalnego siostrzeństwa, w którym nie życzy żadnej innej kobiecie podobnej tragedii. Emocjonalną siłę tych zwrotów potęguje dawny, archaiczny język utworu, który dziś wymaga krótkiego objaśnienia.

Archaizm – ślady dawnego języka

Archaizmy to słowa, formy gramatyczne lub konstrukcje składniowe, które wyszły już z powszechnego użycia i dziś brzmią staroświecko.

Ich obecność w „Lamencie” jest świadectwem języka polskiego z XV wieku.

Archaizm z tekstuWspółczesne znaczenieKomentarz
bracia miłabracia miliDawna forma wołacza liczby mnogiej rodzaju męskoosobowego.
kcęćchcęArchaiczna forma fonetyczna czasownika „chcieć”.
skorżyćposkarżyć się, wyżalić sięSłowo, które już nie występuje w dzisiejszej polszczyźnie w tym znaczeniu.
lzamożna, da sięDziś już nieużywane słowo oznaczające możliwość. W tekście pojawia się w dramatycznym wyznaniu bezsilności Maryi, która chce podać Synowi picie: „ale nie lza dosiąść [sięgnąć do] twego świętego ciała”.
macioramatkaPrzykład archaizmu znaczeniowego. W staropolszczyźnie słowo to oznaczało matkę; dziś ma nacechowanie negatywne.

Dlaczego „Lament” wciąż porusza?

Zrozumienie pojęć takich jak plankt, motyw Stabat Mater Dolorosa, doloryzm, apostrofa i archaizm pozwala docenić nie tylko kunszt artystyczny „Lamentu świętokrzyskiego”, ale przede wszystkim jego ponadczasową siłę wyrazu. Anonimowy autor, korzystając z dostępnych mu narzędzi literackich, stworzył dzieło niezwykłe. Ukazał w nim Maryję nie jako niedostępną świętą, ale jako kobietę z krwi i kości, matkę, której serce pęka z bólu. To właśnie ta porażająca szczerość w ukazaniu matczynej miłości, która stawia czoła boskiemu planowi, sprawia, że krzyk Maryi spod krzyża rozbrzmiewa z tą samą mocą w XV i XXI wieku, pozostając najdotkliwszym świadectwem cierpienia w polskiej poezji.


Strony: 1 2 3 4 5