Comedia dell’arte

Co to jest commedia dell’arte?

Nazwa oznacza dosłownie „komedię zawodową” (wł. arte – rzemiosło, zawód). W przeciwieństwie do teatru dworskiego, gdzie grali amatorzy, tutaj występowali profesjonaliści zrzeszeni w wędrownych trupach.

Trzy filary tego stylu:

  1. Improwizacja: Aktorzy nie mieli pełnego tekstu roli. Znali jedynie scenariusz (canovaccio), czyli ogólny zarys akcji (kto wchodzi, o czym mówi, jak kończy się scena). Resztę zmyślali na bieżąco, dopasowując żarty do reakcji publiczności.
  2. Typowość (Maski): Każdy aktor specjalizował się w jednej roli przez całe życie. Widz od razu rozpoznawał postać po charakterystycznej masce i kostiumie. Nie było tu głębi psychologicznej, tylko wyraziste typy ludzkie.
  3. Lazzi (Gagi): To gotowe numery popisowe – akrobacje, śmieszne miny czy gierki słowne, które aktorzy wplatali w akcję, by rozbawić tłum.

Najważniejsze postacie (typy)

Warto je znać, bo ich cechy odnajdziesz w późniejszej literaturze:

  • Pantalone: Chciwy, stary kupiec (pierwowzór Harpagona).
  • Dottore: przemądrzały doktor (prawnik lub lekarz), który mówi dużo i bez sensu.
  • Kapitan: Żołnierz-samochwał, który opowiada o bitwach, a boi się własnego cienia.
  • Zanni (Służący): Najważniejsi dla komizmu. Arlekin (sprytny, zwinny) oraz Brighella (łotr i cynik).
  • Zakochani (Innamorati): Jako jedyni występowali bez masek. Ich jedyną funkcją było kochać się i napotykać przeszkody ze strony starych ojców.

Wpływ na dramaturgię europejską (to, co ważne do matury!)

Commedia dell’arte nie była tylko „rozrywką dla mas” – stała się fundamentem nowoczesnego teatru:

  1. Narodziny zawodowego aktorstwa: Dzięki włoskim trupom zawód aktora stał się profesją. Co rewolucyjne – to właśnie w tej konwencji na scenie pojawiły się kobiety (wcześniej role żeńskie grali mężczyźni).
  2. Mistrzostwo Moliera: Molier wziął dynamikę włoskiej improwizacji i ubrał ją w ramy literackie. Harpagon to „udoskonalony” Pantalone, a Strzałka to literacka wersja Arlekina. Dzięki temu komedia przestała być tylko „głupkowata”, a zaczęła uczyć i ośmieszać wady społeczne.
  3. Wpływ na Szekspira i operę: Motywy przebieranek, pomyłek i sprytnych sług przeniknęły do komedii Szekspira (np. Wieczór Trzech Króli). Na bazie masek powstała też opera buffa (komiczna).
  4. Ślady w polskiej literaturze: Nasz największy komediopisarz, Aleksander Fredro, garściami czerpał z tych wzorców. Rejent i Cześnik w Zemście to klasyczne typy charakterologiczne, których dynamika kłótni przypomina sceny z commedia dell’arte. Papkin z kolei to typowy „Kapitan-samochwał”.

Czas powstania i trwania

  • Narodziny: Gatunek ten narodził się w drugiej połowie XVI wieku (pierwsze wzmianki o profesjonalnych grupach pochodzą z ok. 1545–1551 r.) we Włoszech.
  • Złoty wiek: Największy rozkwit przypada na wiek XVII (czasy Moliera) oraz początek wieku XVIII.
  • Zmierzch: Dominacja commedii dell’arte zaczęła wygasać pod koniec XVIII wieku (ok. 1797 r.), co wiązało się m.in. z reformami Goldoniego i inwazją Napoleona, który zakazał politycznych improwizacji.

Gdzie wystawiano spektakle?

Teatr ten miał charakter dwoisty – był jednocześnie sztuką niską (ludową) i wysoką (dworską):

  1. Place i rynki miast (Teatr ludowy): Początkowo trupy wędrowne rozstawiały prowizoryczne drewniane podesty na rynkach, jarmarkach i placach miejskich. Widzami byli zwykli mieszczanie i chłopi, a aktorzy grali „pod gołym niebem”.
  2. Dwory magnackie i królewskie (Teatr wysoki): Dzięki swojej popularności najlepsze trupy (np. słynna I Gelosi) były zapraszane na dwory europejskie (Francja, Polska, Hiszpania). Wystawiano je tam w bogatych salach pałacowych i teatrach dworskich.
  3. Teatry stałe: Z czasem we Włoszech (np. w Wenecji czy Florencji) zaczęły powstawać stałe budynki teatralne dedykowane tej formie rozrywki (m.in. Teatro Baldrucca we Florencji).
  4. Inne kraje: Gatunek błyskawicznie opuścił Włochy. Najsilniej zakorzenił się we Francji (gdzie powstała stała Comédie-Italienne), ale trupy włoskie regularnie odwiedzały też Polskę (występowały m.in. na dworach królów Władysława IV, Jana III Sobieskiego czy Sasów).

Pamiętaj, że ta „wędrowność” i granie w różnych miejscach wymusiły na aktorach stosowanie masek – dzięki nim widz z ostatniego rzędu na zatłoczonym placu od razu wiedział, kto jest chciwym starcem, a kto sprytnym sługą.

Strony: 1 2 3